ADAPTACJA z Nianią- KROK PO KROKU

Rozmowa poszła gładko, macie już pierwsze motyle w brzuchu na myśl o sobie. Dosłownie nie możesz się doczekać, aż wasza współpraca się zacznie. Tak cholernie trudno jest znaleźć nianię idealną a Tobie się udało. I teraz: jak tego nie zepsuć? czyli krótko o tym czym i po co jest ADAPTACJA

  1. POZNAJMY SIĘ – z rozmowy z Tobą wyszedł znak zapytania. Już nie tak znowu duży, jak kilka godzin wcześniej, ale umówmy się wciąż wiecie o sobie niewiele. A ta kobieta już za chwilę będzie codziennie opiekować się Twoim dzieckiem. Skarbem. Twoim wszystkim. Zanim więc wrócisz do pracy spędź z Nianią minimum tydzień.  Poświęć czas na to aby jak najdokładniej wdrożyć ją w życie rodziny- WASZE życie. Co lubicie jeść? oglądać? słuchać? jak spędzacie czas wolny ? jakie macie rytuały? poranne, wieczorne, te związane z dzieckiem i te, które czynią was odprężonymi… Jak widzisz wychowanie dziecka? na jakiego człowieka ma wyrosnąć? to jest właśnie ten czas, kiedy masz możliwość przekazać niani swoje oczekiwania.
  2. Nie krępuj się– słuchaj mamo, naprawdę nie ma czego się krępować. Za chwilę ta Pani będzie cię oglądać w majtkach, piżamie, nieumalowaną , czasami zapłakaną a już na pewno wiele razy wkurzoną. Jeśli będziesz się krępować, wykończysz się i to bardzo szybko – nikt nie jest w stanie przebywać codziennie w towarzystwie kogoś, kogo się krępuje czy też nie może być sobą. Niania zresztą od razu to wyczuje …..
  3. Pytaj, pytaj, odpowiadaj- pytaj ją o jej życie, o jej zainteresowania, o rodziców, rodzeństwo, wnuki itd. Pytaj o wszystko co pomoże Ci pokonać lęk związany z zostawieniem dziecka. Każde pytanie to kolejny klocek w wieży zaufania, którą właśnie zaczęłaś stawiać
  4. Gdzie co leży? – ja porównuje adaptacje do przekazania procesu pracownikowi, który pojawił się by zająć Twoje miejsce. Nie uważasz? dokładnie tak jest… więc tak do tego podejdź. Gdzie leży to i tamto, ten tegesy i cała reszta. Jak ma się poruszać po domu i jak reagować w razie różnych sytuacji, które mogą mieć miejsce. Pokaż jej wszystko od a do z przy dziecku – zależy nam na tym żeby robiła wszystko mniej więcej tak samo, a nie zupełnie inaczej 🙂 Przykład? znam rodziców, którzy nie rozumieją i co więcej uważają za bezsens , mycie pupy dziecka po kupie pod bieżącą wodą – słowo, kilkadziesiąt już razy nianiom się za to oberwało. Niby szczegół ale jeśli jesteś wielką fanką mokrych chusteczek/ bieżącej wody- powiedz o tym Niani
  5. Trochę jak z facetem, jak jej nie powiesz, gwarantuje – NA PEWNO SIĘ NIE DOMYŚLI . Z mojego doświadczenia jasno wynika, że najwięcej nieporozumień wynika z tego, że nie powiedzieliśmy Niani tego i tamtego, bo TO PRZECIEŻ JEST OCZYWISTE.Nie, nic nie jest oczywiste. Niania wchodzi do Twojego domu z nawykami z poprzedniej rodziny, ewentualnie ze swoimi własnymi , które mogą być skrajnie różne od tego co akceptujecie. Więc krok po kroku , naucz ją wszystkiego. Może inaczej karmić, przewijać… może inaczej robić wszystko. Po to jest adaptacja żeby ją obserwować i na bieżąco korygować.
  6. Pokaż jej okolice– dosłownie, pokaż gdzie tu można spacerować, spędzać czas, gdzie są fajne kawiarnie a gdzie place zabaw. Niech ludzie w Twoim otoczeniu poznają Twoją nianie- to też bardzo zacieśnia więzi i stanowi później dobrą straż sąsiedzką 🙂 Uważajcie dziewczyny- na “dobre” słowo sąsiadów zawsze można liczyć 🙂
  7. Jak wolno mówić do mojego dziecka– może się pieścić? czy tego nie uznajesz? może mówić, że kocha? czy absolutnie nie? myszko, kotku, skarbie? czy tylko imię ? to bardzo ważne.
  8. “Jesteśmy naprawdę zwykłą rodziną” – nie jesteście, nie ma zwykłych rodzin. Każda jest na swój tożsamy i jedyny w rodzaju sposób – niezwykła. I właśnie bardzo dobrze jest przez ten tydzień pokazać niani dlaczego dobrze wybrała 🙂
  9. Doceniaj, chwal, doceniaj – nie tylko w okresie adaptacji, ale i podczas całej współpracy, jak chcesz mieć wydajnego, szczęśliwego pracownika i szczęśliwe, zadbane dziecko- musisz o to dbać.
  10. Przeczytaj wszystko jeszcze raz i spokojnie. Jak wszystko dobrze pójdzie, przed Tobą lata udanego związku ( i to bogatego w dzieci! )

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Szukasz niani?

Formularz dla Rodzica