Wakacje z Nianią

Written by Published in Bez kategorii

W ostatnich czterech latach obserwuję coraz większą ilość rodzin, które zabierają ze sobą opiekunkę na wakacje.
Jest to rozwiązanie bardzo pomocne i obydwie strony mocno chwalą takie wyjazdy. Warto jednak, zanim podejmiecie decyzje o wyjeździe, pamiętać o kilku kwestiach.
Przede wszystkim trzeba ustalić w jakim wymiarze Niania będzie pracować i jaki ma mieć zakres obowiązków na takim wyjeździe.
Poniżej, opierając się na waszych wiadomościach opisałam sytuacje, które pojawiają się najczęściej i o które najczęściej pytacie:


Rodzice proszą Nianie o pojechanie z nimi na kilkudniowy wyjazd. Jednak po takim wyjeździe Niania otrzymuje pensję, bez żadnego dodatku. Kiedy pyta rodziców, co z wynagrodzeniem za wyjazd, często pada odpowiedź „przecież spałaś w nocy” lub ” przecież pracowałaś tyle samo”.
Cały problem w tej sytuacji opiera się na myśleniu niektórych iż taki wyjazd jest dla Niani taką super okazją i szczęściem, że to samo już wystarczy jako zapłata. Sęk jednak w tym, że wakacje możesz mieć z chłopakiem, przyjaciółmi, mężem i rodziną. To jest Twoja praca i jesteś w pracy 24/h na dobę. A za ten dodatkowy czas powinnaś otrzymać wynagrodzenie. Aby jednak tak się stało, trzeba wysokość owego wynagrodzenia ustalić przed wyjazdem.

Zazwyczaj, z tego co słyszę od moich klientów, ale też od was, rozliczenia za wakacje są następujące
( podaję przykłady na podstawie informacji od 60 rodzin z wakacji 2020 i 2021) : 

– 
jeśli pracujesz na wyjeździe tyle samo ile normalnie, w tych samych godzinach i masz normalnie wolne weekendy, wówczas dorzucają 500-700 zł za wyjazd 
– jeśli pracujesz dłużej i więcej w ciągu tygodnia, plus weekendy wówczas dorzucają  od 1000-2000 zł
– jeśli pracujesz non stop, wstajesz do dzieci w nocy, śpisz z nimi w jednym pokoju to wyrabiasz drugi etat, czyli rodzice dorzucają Ci drugą pensję. Jesteś bowiem w pracy całą dobę.

Krótsze wyjazdy typu weekend, rozliczane są bardzo różnie, właśnie ze względu na czas pracy Niani.
Ostatnio kilka razy pisałyście mi o wyjeździe weekendowym, gdzie rodzina zaproponowała pokój dla was, dla męża i waszych dzieci. I było to zaproponowane właśnie w ramach rozliczenia. W takim sensie, że rodzicom zależało na tym, aby Niania z nimi wyjechała, ale jednocześnie chcieli jej pokazać, że jej czas z rodziną, też jest dla nich ważny. To też jest jakaś opcja, dla tych którzy są już ze sobą mocno zżyci 🙂
Również, jeśli Niania ma dziecko w wieku przedszkolno- szkolnym, też często rodzice proponują aby, chcąc zabrać Nianie ze sobą na np. dwa tygodnie, zabrała swoje dziecko. Tu też warto wtedy usiąść i dokładnie obgadać temat rozliczenia.

Zabieranie ze sobą Niani na wakacje jest ogromnym luksusem. Niewiele z was w ogóle się na to godzi, nie jest to dla was normą, raczej czymś z czym dopiero się zapoznajecie.
Uważam, że wakacje z rodziną są super okazją do zwiedzenia kawałka świata. Jak dostaję zdjęcia z rajskich wysp i wiadomości od Was, że udało się spełnić wielkie marzenie podróżnicze, nie mam wątpliwości, że takie wyjazdy mają dla Was dużą wartość dodaną. Do pobycia ze sobą, poznania się, spędzenia razem czasu. Jeśli uwielbiasz swoją rodzinkę a oni Ciebie – to nie może się nie udać.
Jednak podchodzenie do tego na zasadzie ” opłacamy Ci nocleg i wyżywienie więc to wystarczy” nie do końca jest podejściem uczciwym. Chyba, że jedziesz z nimi w nagrodę i w ogóle na wyjeździe nie pracujesz. 
Pamiętajcie też, że urlop rodzice powinni wam potem oddać – to nie jest tak, że jedziecie z nimi na dwa tygodnie i koniec waszych wakacji. Musicie mieć czas wolny od pracy i kiedy on nastąpi, również należy ustalić z rodziną, przed takim planowanym wyjazdem.

Najważniejsza jednak jest komunikacja. Wiem, że wiele takich wyjazdów polega na tym, że opiekujecie się dziećmi w zasadzie całą dobę, bez chwili wolnej dla siebie i bez żadnego dodatkowego wynagrodzenia. Nie poruszacie jednak tego tematu w ogóle, ze strachu, wstydu, bariery między wami a waszym szefostwem.
Nigdy nie wyjeżdżajcie w ciemno, bez wcześniejszych ustaleń. I pamiętajcie, że rodzice też często nie wiedzą jak ten temat ugryźć i sami pytają, sprawdzają, badają teren. Koniec końców, najważniejsze aby wasza relacja z rodzicami opierała się na wzajemnym szacunku i zaufaniu. A tego nie da się osiągnąć bez rozmowy.

Nie bójcie się wspólnych wyjazdów, ale wszystko, wszystko ! ustalcie przed 🙂

Joanna Jakubiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *