Nianiu- walcz o swoje prawa !

Written by Published in Bez kategorii

Moja skrzynka codziennie wypchana jest wiadomościami od Was. Niekoniecznie musicie dla nas pracować, po prostu wiecie, co mnie zresztą bardzo cieszy, że zawsze chętnie Wam pomogę.

Ale… kwestie, o których piszecie powodują, że naprawdę zaczynam wątpić w jakąkolwiek zmianę w tym zawodzie. Bo jak się okazuje, wciąż dajecie się wykorzystywać i godzicie się na warunki, korzystne dla rodziców rzecz jasna, a potem jest płacz. I zgrzytanie zębami. I macie dość, zaczynacie się poddawać, wręcz odczuwać zrezygnowanie każdego dnia. A przecież kochacie ten zawód. Kochacie to, co robicie.

Proszę- zapamiętaj raz na zawsze, że TO JEST TWOJA PRACA , żyjesz z tego, opłacasz rachunki itp. itd.
Więc dlaczego godzisz się na to żeby rodzice odliczali Ci pieniądze za dni, w których oni są np. na przedłużonym weekendzie? albo dlatego, że mama wzięła wolne i została z dzieckiem ? TO NIE JEST TWÓJ PROBLEM NIANIU !!!! Ty jesteś gotowa aby przyjść do pracy, jak każdego innego dnia, umówiliście się bowiem na stały etat, stałe godziny. Rodzic nie może tym żonglować, zmieniać w zależności od danego dnia. Zgłosiłaś się do pracy w konkretnym wymiarze i za ten wymiar otrzymujesz umówione wynagrodzenie.

To najczęściej zgłaszane przez was przypadki :

  • rodzina napisała mi w niedzielę, że zostanie jeszcze na wyjeździe i mam przyjść w środę. Dostałam wypłatę bez poniedziałku i wtorku, nie pierwszy zresztą raz
    A dlaczego? to Ty wyjechałaś czy rodzice? czy im ktoś odlicza pieniądze, kiedy ich szef wyjeżdża?

  • rodzina zaproponowała mi 50% stawki za dni kiedy są na urlopie
    Twój urlop jest pełnopłatny , ale w przypadku kiedy bierzesz go wtedy kiedy rodzice. Wówczas płacą Ci normalną stawkę.Są rodziny, które nie mają nic przeciwko żeby Niania wzięła urlop w innym niż ich termin, bo np mają wsparcie w postaci babci itd, a niania już rok wcześniej miała wykupione wakacje. Ale to są naprawdę pojedyncze przypadki.
    Wciąż bardzo duża ilość opiekunek zgadza się na bezpłatne urlopy. Kiedy pytam dlaczego, odpowiedź jest zawsze taka sama : „No bo oni mnie inaczej zwolnią”. „A co ja mam zrobić? boje się, że jak teraz odejdę to mi nie zapłacą ” ” Ale rodzice mówią, że ich znajomi też nie płacą niani za urlopy i w ogóle kto to słyszał”

  • rodzice poprosili mnie abym z nimi wyjechała na kilka dni. Dostałam normalną pensję, kiedy spytałam co z godzinami nocnymi, usłyszałam „przecież spałaś” – no fajnie, tyle dla Ciebie to nie były wakacje.  Wczasy to masz z chłopakiem, rodziną, przyjaciółmi. A to jest TWOJA PRACA. Owszem, nie mówię,  że masz liczyć rodziców  20zł/h nocne, ale na pewno powinnaś dostać za nie wynagrodzenie. Zazwyczaj, z tego co słyszę od moich klientów, ale też od was rozliczenia za wakacje są następujące ( podaję przykłady na podstawie 60 rodzin z wakacji 2020 i 2021) :

    – jeśli pracujesz na wyjeździe tyle samo ile normalnie, w tych samych godzinach i masz normalnie wolne weekendy, wówczas dorzucają 500-700 zł za wyjazd
    – jeśli pracujesz dłużej i więcej w ciągu tygodnia, plus weekendy wówczas dorzucają  od 1000-2000 zł
    – jeśli pracujesz non stop, wstajesz do dzieci w nocy, śpisz z nimi w jednym pokoju to wyrabiasz drugi etat, czyli rodzice dorzucają Ci drugą pensję. Jesteś bowiem w pracy całą dobę.
    Zabieranie ze sobą Niani na wakacje jest ogromnym luksusem, bardzo w ostatnich latach popularnym. Niewiele z was w ogóle się na to godzi, nie jest to dla was normą, raczej czymś z czym dopiero się zapoznajecie. Uważam, że wakacje z rodziną są super okazją do zwiedzenia kawałka świata. Do pobycia ze sobą, poznania się, spędzenia razem czasu. Jeśli uwielbiasz swoją rodzinkę a oni Ciebie – to tylko świetnie spędzony czas.
    Jednak podchodzenie do tego na zasadzie ” opłacamy Ci nocleg i wyżywienie więc to wystarczy” nie do końca jest podejściem uczciwym. Chyba, że jedziesz z nimi w nagrodę i w ogóle na wyjeździe nie pracujesz.

  • rodzice dali mi wolne dwa dni, ale mama napisała że chciałaby abym je odpracowała – odpracować to musisz/ wypadałoby  dni, które Ty bierzesz wolne- bo idziesz do lekarza, bo to i tamto. Ty. Ale dlaczego masz odpracować godziny, które dostałaś wolne na życzenie rodzica? ponownie mamy tu sytuację, kiedy to z ich inicjatywy wypadł Ci dzień pracy. I powinnaś  normalnie otrzymać za niego wynagrodzenie- nie musisz się godzić na żadne odpracowywanie. 
  • rodzice zostawiają mi pustą lodówkę, mam codziennie spory problem żeby ogarnąć coś do jedzenia, zwłaszcza, jak mam dwójkę pod opieką, dosłownie płakać mi się chce ze złości – kochane, to są elementarne sprawy, które porusza się po pierwszej takiej sytuacji. Rodzice bywają zabiegani, myślami krążą gdzie indziej, być może w ogóle nie zdają sobie sprawy, że nie zrobili zakupów. Kolejny raz wchodzi nam tu opcja KOMUNIKACJI a raczej jej braku 🙂

  • codziennie przychodzę do domu i zastaję absolutny sajgon, godzinę sprzątam kuchnię zanim mogę w niej zrobić śniadanie dziecku – również kwestia komunikacji. Jeżeli nie masz tego w zakresie obowiązków to jasno powiedz rodzicom co o tym sądzisz. Po prostu. Miałam dziesiątki takich sytuacji, po zwróceniu uwagi następowała szybka zmiana 🙂 naprawdę rodzicom zależy na tym żeby mieć Nianię, nie sądzę więc żeby działali przeciwko Tobie.

  • Ty Nianiu powinnaś sprzątać po dziecku – talerzyki, kubki, miseczki. Albo myj albo wkładaj do zmywarki. Powinnaś odkurzać jeśli dziecko spędza na podłodze większość dnia. Powinnaś również dbać o porządek w jego pokoju- przed wyjściem z pracy składać zabawki itd. Nie uważam, aby było to ponad naszą godność czy siły. Wszystko co dotyczy dziecka należy do Twoich obowiązków 

Fajnie by było gdyby rodzice rozumieli, że ich firma i praca w niej nie różni się niczym od TWOJEJ PRACY. Mało tego powierzają Ci największy skarb w swoim życiu. Dziś same widzicie co się dzieje. Oferty pracy dla opiekunek wysypują się zewsząd !! Nie musicie się martwić o pracę i czas najwyższy abyście zaczęły martwić się o  jej JAKOŚĆ. W Twoim miejscu pracy masz czuć się dobrze, naturalnie, masz być szczęśliwa. Bo tylko wtedy uda Ci się zbudować trwałą więź, zarówno z dzieckiem, jak i rodzicem 🙂

Joanna Jakubiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *