Jestem Nianią, bo tak chcę ! Pani Iwonka

Written by Published in Bez kategorii

Panią Iwonką poznałam już jakiś czas temu…. miałam przyjemność spotkać ją na swojej zawodowej drodze…. i zakochać się, tak trochę bez pamięci. Żeby była jasność ja jestem kochliwa ale jednak wiele mi trzeba żeby w danej Niani zobaczyć…. to coś.

Jak Pani Iwonka została Nianią? jak znakomita większość, przez totalny przypadek. 

Pierwszym dzieckiem którym się opiekowałam była córeczka mojej znajomej. Akurat miałam małą przerwę w pracy zawodowej wynikającą z powodów zdrowotnych i właśnie wtedy zostałam poproszona o pomoc. Dzieci lubię od zawsze,więc chętnie się zgodziłam. Nasza współpraca miała trwać około dwóch lat,ale po tym okresie stwierdziłam,że nie wyobrażam siebie w innym zawodzie niż niania i tak ta piękna przygoda trwa już ponad szesnaście lat. 

16 lat podczas których miała pod opieką dwie dziewczynki i trzech chłopców 🙂 Nie mogłam nie spytać czy każdym dzieckiem opiekuje się tak samo ? robię wszystko żeby każde poczuło się kochane i bezpieczne  –nic więcej do zdrowego rozwoju nie trzeba.

Czy za którymś tęskni Pani wyjątkowo ? Wszystkie dzieci którymi opiekowałam się do tej pory były wyjątkowe. Każde z nich miało w sobie to coś za czym można by tęsknić. Jak tylko poczuję potrzebę to spotykam się z moimi kochanymi dzieciaczkami i wspominamy sobie jak kiedyś mile spędzaliśmy wspólnie czas. 

Co jest najtrudniejsze w pracy Niani ?

Najtrudniejsze w pracy niani są relacje rodzic-niania. Rodzice przeważnie są młodsi od niań i mają inne wizje na życie,która nie zawsze jest właściwa. Mimo,iż bywają takie niejasności to moja dotychczasowa współpraca z rodzicami układała i układa się w najlepszych stosunkach. 

Jak sobie Pani radzi z agresją/ histerią u dziecka?

Staram się zajmować problemem,a nie przysłowiowym „doraźnym gaszeniem pożaru”. Jak boli to całuję i przytulam a,gdy jest histeria to znajduję sposób jaki w danej chwili będzie najlepszy na uspokojenie. Nie odwracam uwagi dziecka od emocji,raczej próbuję je nauczyć jak może sobie z nimi poradzić.  Brawo !!!! w tym sęk 🙂

Czy mówi Pani swoim podopiecznym, że ich Pani kocha ?

Kocham-jest to słowo przeze mnie bardzo lubiane i często go używam. Robię to tym bardziej,kiedy widzę jaka jest reakcja ze strony maluchów-są zadowolone i słodko się do mnie przytulają

 Uważa Pani, że relacje z rodzicami są ważne ?
Oczywiście,bo dobra relacja z rodzicami to: szczęśliwa niania,szczęśliwi rodzice,a co w tym wszystkim najważniejsze szczęśliwe dziecko. Cieszę się,że jak do tej pory w żadnej rodzinie nie spotkały mnie przykrości czy niedomówienia. Byłam i jestem nadal traktowana jak członek rodziny.
 Czy uważa Pani, że ten zawód jest niedoceniany ?
Jest to zawód,gdzie ponosi się odpowiedzialność za życie i zdrowie niesamodzielnego człowieka. To nie jest tylko podanie zupki,zmiana pampersa czy zwykła zabawa. My nianie wkładamy dużo wysiłku,aby zostawić w małym człowieku ślad na całe życie. Jednak nie zawsze jest to doceniane i już kilka razy miałam okazję usłyszeć pytanie:”Niania? Co to za praca”? –> to też moje ulubione pytanie !!!:)
Pani sposoby na odpieluszkowanie lub odsmoczkowanie ? a może na niejadka ? 
Z odpieluszkowaniem bywa różnie,bo i dzieci różnie do tego podchodzą. Jedne chętnie korzystają z nocniczka a inne nie i mamy czasem problem. Nawet rodzice rozkładają ręce. Według mnie najtrafniejszym sposobem,który akurat sprawdzał się u moich podopiecznych był taki,że jak robiło się ciepło na dworze to rezygnowaliśmy z pieluch na rzecz majteczek i na spacerach podlewaliśmy trawkę. Jeśli chodzi o odsmoczkowanie to wystarczy po prostu smoczka nie podawać i jeśli też rodzice znajdą siły,by konsekwentnie przetrwać nawet kilka trudniejszych dni i nocy są duże szanse na to,aby dziecko nauczyło się radzić sobie bez smoczka. Co do niejadków to oczywiście nie powinno się zmuszać lecz zachęcać do jedzenia i chwalić je za to co zjadły bez względu na to ile zostało na talerzu. Posiłki powinny być kolorowe i podane w ładnych naczyniach,które jeszcze bardziej zachęcą maluchów do otwierania szeroko buzi.
Jakie miałaby Pani wskazówki dla przyszłych Niań ?
Wiem ze swojego doświadczenia,że na taki krok powinny się zdecydować osoby cierpliwe,o wielkim sercu a przede wszystkim kochające dzieci. Jest jedna rada:stres i złe dni zostawiamy w domu.
Jaką jest Pani Nianią ? dosłownie- tak prosto z serca 🙂
Super niania to ja a tylko dlatego,bo widzę jak moje kochane maluchy mnie uwielbiają a ich rodzice na każdym kroku mnie doceniają.

Joanna Jakubiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *